Wiecie co, sąsiadka przenosiła kuchnię i postanowiłam wyszyć dla nich coś do nowego miejsca a, że wpadam czasem do nich na kawę to i z nią ten hafcik powstał. Niektórzy z Was pamiętają pewnie wspólną zabawę, na którą ten wzorek był przygotowany. Ja do niego wracam tym razem ale jak się zaskoczyłam, że to tyle lat minęło od tej zabawy. Odcinek o kawie TU. Polecam zajrzeć i powspominać 😀😃🙂
W takiej ramce wylądował obrazek
Docelowo zawiśnie na ścianie. Będzie pięknie 😉
Pozdrawiam!






Fajnie jest dostać taki prezent!! Super Ci ten haft wyszedł, ja chyba należę do nielicznych którzy nie rozpoczynają dnia od kawy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ja też nie Aniu, więc możemy sobie podać łapkę 😀 w ogóle dla mnie kawa może nie istnieć, czasem wypije u sąsiadów dla towarzystwa ale nie działa na mnie więc tylko dla smaka i od czasu do czasu 😀😃🙂
UsuńSuper prezent wymyśliłaś.
OdpowiedzUsuńDzieki Basiu !
UsuńPrezent trafiony , piękny hafcik ,pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńI to cieszy, dzięki!
UsuńPamiętam zabawę, chociaż nie wzięłam w niej wtedy udziału.
OdpowiedzUsuńŚliczny haft!
Dzięki dzięki!
Usuń