22.05.2017

tipi

dla maluchów oczywiście :) Żeby nie było za prosto, znalazłam w sieci instrukcję na tipi pięciokątne. Większe żeby cała ferajna weszła do środka i swobodnie mogła się bawić :) Na papierze zrobiłyśmy wykroje, nawet sprzęty (kątomierz, ekierkę i linijkę) pożyczyłam z naszej Szkoły Podstawowej :) Nie wyszły idealne ale są, przecież o idealności nikt nie mówił :) Z resztą mój Tata mówi że najtrudniejsze jest coś zrobić 100 razy a potem z górki :) więc wszystko jeszcze przede mną, chociaż po tym pierwszym razie póki co dziękuję bardzo :):):)


Na szczęście moja Mamusia jest pomocna w takich sprawach i zawsze mogę na Nią liczyć :)
Więc trudziłyśmy się razem !



Pierwsza przymiarka wraz ze spaniem w wykonaniu Jasia :)


I kolejne próby...


Tu z podłogą 


Ale, żeby nie było tak lekko .... Podłogę zrobiłam z podwójnej kołderki, żeby maluchom, zwłaszcza Zośce, było ciepło w cztery litery.... rogi złapałam ręcznie igła z nitką a resztę chciałam przepikować maszyną. I tu klops, moja zupełnie nie chciała tego przeszyć ! Pytałam dwóch krawcowych i kicha! Ostatecznie wylądowałam w firmie, która robi meble i tam uprzejma Pani przepikowała bez problemu naszą podłogę, radość moja była wielka!!! Bo gdyby nie ta miła Pani, musiałabym to bić ręcznie, co zajęłoby mi sporo czasu i zabrało sił w rękach :):):) Pikowanie chciałam żeby było, po to żeby po praniu nie było problemu z ułożeniem na prosto tej podłogi, bo wiadomo w praniu kotłuje się wszystko :) Mam nadzieję że to temu zapobiegnie. 


Do tipi uszyłam kolorowy łańcuch w trójkąty....i długo czekałam na słoneczne dni żeby zrobić sesję w plenerze... dzieci zadowolone, więc i ja także :) Mimo że tipi daje nam radość, to raczej już drugiego szyć nie będę, ani w prezencie ani w ogóle. Chętnym mogą dać wykrój ale jednorazowy taki wysiłek mi wystarczy :) hehe :) Podziwiam tez z Was, które szyją i szyją te ustrojstwa :):):)




A pracę swoją posyłam TU.


I co dobrego i owocnego tygodnia wszystkim życzę i słońca!!! My z dzieciarnią korzystamy, po dzisiejszym dniu mamy opalone karki, ręce i stopy... w końcu :) !!! papa



37 komentarzy:

  1. Super pomysł, sporo pracy, ale efekt uszczęśliwia Twoich milusińskich a to jest najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. No ja podziwiam, pieknie uszyte, a radość dzieciaków - bezcenna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Agatko! No myślałam że już mnie niczym nie zaskoczysz ,a jednak zaskoczyłaś, Podziwiam Cię za odwagę samego pomysłu , a za zrobienie tego tipi to Ci się już nagroda należy :-) Tipi Piękne, dzieci buźki mają uśmiechnięte więc tylko się Cieszyć, Ale jeszcze dzieciom Brakuje piór Indiańskich do kompletu :-) - Pozdrawiam Cię Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Krysiu i ciesze sie ze wciąż kogoś mogę jeszcze zaskoczyć:) sciskam!

      Usuń
  4. Zdolna jesteś niesłuchanie - namiocik pierwsza klasa. kazdy maluch o takim marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Agatko, świetne tipi, a radość dzieciaków bezcenna :-)
    Moje dzieci rozkładają na ogrodzie mniejsze i większe namioty ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogród i zabawy dzieciaków to radosc rodziców!

      Usuń
  6. Świetne tipi, już podziwiałam na zdjęciach w mailu :D Sama chętnie bym sobie w takim posiedziała :) Dzieci widzę szczęśliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem Ci że zaskoczyłaś mnie totalnie, ja bym się nie podjęła szycia tipi . Chylę czoła Agatko. Muszę przyznać , że wyszło rewelacyjnie, jak dla mnie na równi ze sklepowym. A radość dzieciaków bezcenna. Pamiętam z dzieciństwa , że wszelkie namioty choćby zrobione z koca i dwóch krzeseł to była najlepsza zabawa.
    Buziaczki i wielkie gratulacje dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Aniu za te słowa uznania, miło mi!!!:)

      Usuń
  8. Zdolna z Ciebie mama :) Widać, że dzieci zachwycone. Wspaniałe tipi! Idealnie dobrane materiały.

    OdpowiedzUsuń
  9. Agatko jestem pod wrażeniem - ja bym w życiu czegoś takiego nie zrobiła:)
    Tipi wyszedł Ci rewelacyjnie:)
    Pamiętam z dziecinnych czasów takie namioty a'la tipi robiliśmy z kocy i krzeseł...ale to była zabawa:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mam podobne wspomnienia:):):) sciskam !

      Usuń
  10. Zawsze podziwiam i zazdroszczę Ci Twojej pomysłowości i cierpliwości. Gratuluję! Jesteś niesamowita! A dzieci mają kolejną zabawę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe!!! Pozdrawiam i życzę dużo słońca i dobrej zabawy z dziećmi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczny namiocik. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Agatko! jesteś niesamowita! dzieci szczęśliwe więc praca nie na darmo! wyszło Ci fantastycznie! pozdrawiam! ps nigdy nie mów nigdy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe:) oj wolałabym juz nigdy Hihi!!!

      Usuń
  14. Fantastyczny namiocik! Frajda dla dzieciaczków ogromna!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój faworyt z wszystkich rzeczy Twojego wykonania Agatko :****

    OdpowiedzUsuń
  16. Agatko, cudo! Sama chętnie zaszyłabym się w takim tipi i poczuła znowu dzieckiem.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech wspomnienia prawda Gosiu?! Sciskam:)

      Usuń
  17. W takim tipi, to i ja chętnie bym się pobawiła/poleżała :).

    Wyszedł Wam super :).

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam. Twoje tipi jest super. Ja uszyłam 2 szt. ( dla wnuka i wnuczki) ale czworokątne. Teraz chcę uszyć pięciokątne, takie by weszły do środka wszystkie wnuki razem, czyli troje dzieciaków :-) Byłabym bardzo wdzięczna za przesłanie kroju, bo w necie nigdzie nie mogę znaleźć dużego pięciokątnego. albo podaj proszę jaka jest długość boków podstawy i wysokość. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy mogę prosić o e-mail? Tam napisze wszystko z chęcią:) pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dziękuję :-) Mój e-mail : gosposia1@vp.pl. To mój profil na facebooku https://www.facebook.com/malgorzatamariab. Są tam zdęcia namiotów które uszyłam dla wnuków. Jest też świnka Peppa uszyta przezemnie dwa lata temu. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Dziękuję że komentujecie, dodajecie otuchy, porad, podziwiacie i krytykujecie...
Dziękuję za to że jesteście !!!