Dzisiaj prawie po roku przerwy, prezentuję kolejne haftowane serce, tym razem także dla blogowej koleżanki Izy, której dziękuję całym sercem za naszych patronów, których nam namalowała, jak zawisną w przewidzianym miejscu pochwalę się Jej pracami.
Pozdrawiam




Śliczne to serce ,piękna pamiątka ale do ilości metryczek to im brakuje, pozdrawiam deszczowo.
OdpowiedzUsuńHehe nooo tak, są trochę większe i później zaczęłam chyba 4 lata później.... 🤔
UsuńPiękne jest to serce, też będę go haftowała na 50-tą rocznicę ślubu. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńWow ale piękne Gody !!!
UsuńŚliczne serce - kolejne :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Dzięki Splociku !
UsuńŚliczne, cudne, wspaniałe, urocze, czarowne, powabne, zjawiskowe, piękne, czułe i ciepłe - moje! Agatko DZIĘKUJĘ!
OdpowiedzUsuńJestem ogromnie wdzięczna i wzruszona.
❤❤❤
PS. Już wisi, pochwalę się w poście.
💚💚💚
UsuńJeżeli chodzi o serca, to po metryczkach też ich już chyba sporo wyszyłaś, ale w brązach to chyba Twoje pierwsze.
OdpowiedzUsuńCudne jest w tych kolorach, takie inne, a ta ramka też mu pasuje !!!
Pozdrawiam
Oj, wiesz ze nie pamiętam Aniu zy były brązowe?! Mh.... aż sama się zaciekawiłam, spróbuję sprawdzić hehe 😀😃🙂
Usuń