24.08.2016

po powrocie

czekało na nas wiele przesyłek, wspaniałych niespodzianek... 

dla Zosi mała góralka a dla chłopców sztućce...


 Od Ani moje logo-naklejka,  którą mam nadzieję kiedyś przykleję w swojej pracowni, 
jak się jej doczekam :)


od przyjaciół karteczka i książki z wycieczek rodzinki


moje zamówienie, kanwy i katalogi ze wzorami....



Wygrane candy u Ani


 Niedawno od Ani dostałam wycinanki z maszynki i zaproponowałam ponowne losowanie w zabawie ale Ani nic mi na to nie odpowiedziała, także pozostaje mi podziękować za wspaniałe kolejne wycinanki, podobają mi się bardzo, zwłaszcza kotki !!!


Podczas wyjazdu nie próżnowałam, wyszyłam kilka haftów do kartek i metryczek, o których wkrótce i napis na stule, prezencie dla księdza prowadzącego rekolekcje.
Wyobraźcie sobie że wzięłam trochę kanwy nadprogramowej i muliny w różnych kolorach nie wiedząc po co i na co... no i widać tak miało być bo się przydało wszystko ! Koleżanka miała też fajną przezroczystą nitko-żyłkę, które rewelacyjne się spisała przy przyszywaniu napisu do stuły. Jestem zadowolona z efektu !!!



Dodatkowo jeszcze poprawiłam datę na metryczce i powiększyłam imię, było tak:


tu powiększone imię:


a tu zmieniona data:


A i jeszcze cukierasy z Brazylii, od Siostry Ilony, 
mojej katechetki z LO, która jest tam teraz na misjach


I prezencik od Ani, w zamian za słoiczek, o którym pisałam TU










Misiak, skradł moje serducho, jest przesłodki !!!


Słoiczki, już Ania mi pozwoliła, zostaną ozdobione, jak to uczyni pochwalę się na blogu !
A każdy z nich był po brzegi zapakowany, pierwszy w przdasie...


Drugi w przepyszne orzechowe słodkości.... MNIAM !!!


Aniu WIELKI ukłon w Twoją stronę !!!

pozdrawiam i miłego dzionka życzę !!!


23.08.2016

tęczowo

kolorowo i smacznie :)
Przedstawiam Wam torcik, który zrobiłam dla Zosi z okazji Jej chrztu, który był w dniu urodzin mojego Taty....więc połowa była Dziadka :)

Upiekłam pięć biszkoptów, cztery zwykłe ale każdy w innym kolorze i jeden kokosowy i przełożyłam połowę Zosi ubitą śmietaną a połowę dziadka czekoladowym kremem, brzoskwiniami i dżemem :)



 

I w obstawie świeczek, głownie dla radochy dzieci :)


Wszystkie dzieci pomagają dmuchać Jubilatowi :)



Fantastycznie wyglądał po przekrojeniu, prawda ? :)


Polecam, świetna radocha dla maluchów i naprawdę smaczny :)
słonecznego dzionka życzę !!!


22.08.2016

powrót

do rzeczywistości, jak to się mówi, no i do domu ukochanego, na dzikim zachodzie :)
UWAGA!!! Będzie sporo zdjęć !!!

Zaczęliśmy wyjazd od pobytu w Tarnowie, gdzie ochrzciliśmy naszą małą damę :)


Następnie pojechaliśmy w góry gdzie czekało na nas wielu wspaniałych osób i przygód :)

byliśmy w zoo, gdzie przechadzal się paw uciekinier i inne fajne zwierzątka....






górskie niesamowite widoki i piękno otaczającej nas przyrody







Zosia spała albo pod stołem albo w szafie żeby w nocy przypadkiem nikt jej nie podeptał :)






A tu moje wakacyjne malowidła (było ich więcej ale nie wszystkie zostały uwiecznione):




 i pyszne lodowe buzie :):):)


Tym bardzo fotograficznym postem witam Was po długiej przerwie 
i melduję że wyjazd rodzinny był bardzo udany !!!