25.10.2017

śnieżynki

Nasza blogowa koleżanka Olka, ma swój gościnny występ TU. Z racji mojego teraz supłania na szydełku stwierdziłam, że skosztuję przepisu Oli. A przepis prosty i przyjemny więc polecam. Dozwolone są też modyfikacje więc też można się przy okazji fajnie pobawić, co uczyniłam.



Jak widać przygotowany sprzęcior. Pierwszy raz korzystałam z takiego koła, żeby równo upiąć śnieżynki, bardzo mi ta podpowiedź Oli się spodobała. I pierwszy raz usztywniałam na mieszankę ŁUGA+WIKOL... podpowiedź od koleżanki blogowej.... Zawsze robiłam to na krochmal, co doprowadzało mnie do szewskiej pasji, ciągnące się gluty i te przezroczyste pajęczyny w okienkach po wyschnięciu.... tym razem jestem bardziej zadowolona :)



Przy okazji śnieżynek na usztywnienie załapał się aniołek ale to pewnie temat na inny post :)


U mnie 6 modyfikacji, włącznie ze zwykłymi słupkami a głównie skracałam
 i wymyślałam coś na ramionach śnieżynek :)




Niestety u mnie podziało się tak jak u jednej z naszych koleżanek, zardzewiały szpilki. Na szczęście tylko na dwóch sztukach.... Upinałam nimi nie raz więc nie wiem czemu no ale cóż....




Te miejsca przebarwień pomalowałam białą farbą, z bliska widać ale z daleka na choince nie będzie
a przynajmniej nie bolą mnie te rdzawe plamki. Cóż no w prezencie nikt ich nie dostanie
 ale nasza choinka będzie ozdobniejsza :)


Jestem bardzo zadowolona z tego nowego sposobu usztywniania (ługa + wikol), tylko te szpilki, no ale nie będę się załamywać, ślady zatarte a zielone igły choinki jeszcze bardziej zasłonią niedociągnięcia ;)

Śnieżynki Oli bardzo ładnie się prezentują, z pewnością powstaną kolejne !!!
pozdrawiam Was ciepło :)


58 komentarzy:

  1. Agatko! Piękny Zestaw śnieżynek, Fajny sposób na rdzę - Pozdrawiam Cię Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z braku laku... Musiałam cis wymyślić ;)

      Usuń
  2. Prześliczne śnieżynki.Ja też używałam zwykłych szpilek i był ten sam problem. Teraz używam igieł do strzykawek i po kłopocie.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Agatko pewnie nie czytałaś komentarzy u mnie... bo nie byłoby wpadki z rdzą:-) Ja już wiem to przekazuję i Tobie . Trzeba zakupić w aptece zwykłe igły do iniekcji , 100 szt kosztuje ok 6 zł . Te na 1000% nie zardzewieją , Najlepiej ciut grubsze 4 cm /0,8 lub więcej. Trzymać w tych plastikowych osłonkach.
    A śnieżynki oczywiście wyszły cudne!!!
    Wzorek na Aniołka bym przygarnęła :-)
    Buziaczki i miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzorek aniołkowy Ci podrzuce, ja go troche skrocilam :) a w igły sie zaopatrze chociaz przy maluchach takie igiełki to strach! :) ale dzieki! Sciskam !!!

      Usuń
  4. Piękne śnieżynki, na choince będą cudnie wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne śnieżynki, będą wspaniałą ozdobą świąteczna!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny wysyp śnieżynek, niezaprzeczalny dowód nadchodzącej zimy.Gdybyś odśnieżała, to chętnie kilka przygarnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok Marysiu, bede mieć to na uwadze i w pamieci :):):)

      Usuń
  7. Cudne CI te śniezynki wyszły, jak pięknie się prezentują. Jak znajdę chwilę wolnego to może sama się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Agatko, te śnieżynki będą cudownie zdobić choinkę.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  9. O raju jakie pracochłonne . Ślicznotki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześliczne śnieżynki :)
    Cieszę się ,że przepis się przydał! Zamiast szpilek można kupić jednorazowe igły , nie rdzewieją - przetestowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny wysyp śnieżynek Agatko, takie ozdoby na choinkę to super sprawa! pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne śnieżynki i coraz bardziej mi się podoba ten wzór:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne, wspaniale będą wyglądały na choince:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudnie się prezentują Twoje śnieżynki! Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Brawo Agatko! Ciszę się bardzo, że się skusiłaś na mój pomysł śniegu w październiku, bo piękne i pomysłowe śnieżynki się posypały. Ja właśnie takie delikatne "patyczaki " uwielbiam najbardziej:-) Pozdrawiam i igły polecam jak wyżej;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zaopatrzylam sie juz w aptece i bede testować;) dzieki jeszcze raz za wzorek :)

      Usuń
  16. Piekne sa te sniezynki, pod postem sprzed 3 lat napisałam komentarz, czy moglabys mi podopowiedziec jak zrobic te rozetki na kotyliony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak odpisałam ale jeśli mało wyraźnie to moge bardziej szczegółowo wyjaśnić :)

      Usuń
  17. Śliczne śnieżynki ci wyszły. U mnie właśnie się produkują. I też mam igły do iniekcji, bo w zeszłym roku na tych zwykłych tez mi pordzewiały. Rdzę usuwałam kwaskiem cytrynowym( tylko, ze usztywniałam na cukier)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach no widzisz, uczymy sie całe życie! Mam nauczkę i to chyba najwieksza wartość tej szydełkowej lekcji :)

      Usuń
  18. Agatko prześliczne gwiazdki i będą piękną dekoracją.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Ślicznie Ci wyszły :)
    Jakiej nici użyłaś? Ja wzięłam Maja nr 5 (detykowane do hardangera) myślę że za gruba, bo wielkie mi te gwiazdki wychodziły, więc sprułam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze zerknąć na zamowienie bo nie pamietam...

      Usuń
  20. Agatko przepięknie Ci wyszły i myślę, ze nie będą widoczne te odbarwienia.
    Teraz sama sie trochę boję czy moje dają radę, bo coś tam wysupłałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne są!! z rdzawymi plamami poradzisz sobie kwaskiem cytrynowym, wystarczy że namoczysz tylko to poplamione miejsce. Podpowiedz proszę jaka proporcja ługi i wikolu do usztywniania? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1:1 proporcje:) dzieki za podpowiedz z kwaskiem :) pozdrawiam!

      Usuń
    2. Ja też dziękuję! Wypróbuję jeszcze taka miksture :)

      Usuń
  22. Jakie śliczności, mi też się marzy aby mieć takie śnieżynki na choince, Twoja będzie pięknie ozdobiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Sylwio szydełko w rękę i beda, szybko sie je robi:)

      Usuń
  23. Agatko, są prześliczne! a tym małym wypadkiem z rdzewiejącymi szpilkami nie przejmuj się.. tego nikt nie zauważy! Dziękuje za udział w zabawie Cyklicznego Szydełka. Pozdrawiam serdecznie DT DIY MAGDALENA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Magdaleno:) fajnie sie bawiłam i nadal bawię bo wciąż supełki skręcam :):):)

      Usuń

Dziękuję że komentujecie, dodajecie otuchy, porad, podziwiacie i krytykujecie...
Dziękuję za to że jesteście !!!