Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meble. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meble. Pokaż wszystkie posty

17.06.2020

stolik

Dzisiaj decoupage :)
Długo mi zeszło nad tym projektem, jakoś chyba po drodze straciłam do niego serce....

Całość wyczyszczona, na nowo pomalowana, spód na niebiesko, blat na biało i na nim ozdobne niebieskie serwetki, które mam dzieki Ani, dobrej duszy, matki chrzestnej tego projektu :) DZIĘKUJĘ za pomoc Aniu!!!!

Poniżej krótka fotorelacja wspólnej drogi jaką przeszliśmy:









Efekt końcowy jak widać....


Przeznaczenie było takie... ale życie zweryfikowało plany...



I póki co służy samo bez krzeseł, jako stolik przy tapczanach ale pewnie będzie jeszcze nie raz zmieniało swoje przeznaczenie. Mimo wszystko jest ciekawy jako mebel, lekki więc można wynieść na podwórko w razie czego, no i taki typowo na przerwę kawową, jak ją ktoś pije :) 

Pozdrowionka przesyłamy z naszą wesołą ekipą !

19.05.2020

biedroneczki, są w kropeczki :)

To co?!  dzisiaj czas na kolejne krzesło:)  Tym razem w niebieskie kropki. Boki krzesła, drewno także są niebieskie. No i skarpetki w odcieniach niebieskich i granatu. I jak, podoba Wam się ?



Kolejne krzesło mam na warsztacie ale krzesło nie ma siedziska więc mi trochę dłużej z nim zejdzie. Póki co jest oszlifowane i chyba tym razem tylko dam lakier, bez koloru, jakoś mam taką pokusę, żeby takie było, nie zamalowane żadną farbą.... zobaczymy co z tego mojego planowania wyjdzie :)
lecę do spania bo padam, dobranoc !

11.05.2020

krzesło w motyle

Dzisiaj kolejny mebel, krzesło do kolekcji. Tym razem na siedzisku i oparciu usiadły motyle.



Jeśli mi się uda, zgłaszam krzesełko do TEJ zabawy :)


Materiał w motyle jest wodoodporny i mam nadzieję, że sprawdzi się przy dzieciach i długo nam jeszcze posłuży. Deszczowy i zimny dzień u nas ale z uśmiechem Was pozdrawiam !

7.05.2020

fotel a la wiklinowy

 Fotel z odzysku, od sąsiadów :) Nie jest w idealnym stanie ale sąsiadom był już niepotrzebny a mnie się podoba i bardzo wygodnie się na nim siedzi, pod warunkiem, ze są poduszki, bo bez poduszek jest twardo.... Miałam w planie przemalowanie i uszycie poduszek :)


Padło na kolor taki (mój brat akurat malował taką farbą przyczepę :):):) hehe) więc nie musiałam ponosić dodatkowych kosztów. Ale metalowa przyczepa wyszła baaardziej niebieska a fotel wypił farbę i jest dużo ładniejszy jeśli chodzi o kolor a do niego pasował mi następujący materiał, który dostałam kiedyś od cioci. Materiał jest sztuczny więc do uszycia maseczek się nie przydał a tu pasuje idealnie, prawda ? Jestem bardzo zadowolona z tej metamorfozy :)



Teresia też jest zadowolona z tego fotela i nawet kolorystycznie pasuje do niego :) pozdrowionka !

1.05.2020

kafelki jak w łazience

u naszych Przyjaciół w Poznaniu :) Takie kafelki jak na moim krześle. Rewelacyjnie wyglądają i bardzo mi się podobają, stąd mój wybór materiału. A krzesło po renowacji. Niestety o zdjęciu przypomniałam sobie po rozkręceniu krzesła, więc nie mam jak Wam pokazać jak wyglądało. Musicie użyć swojej wyobraźni.....Krzesło takie standardowe raczej. Obicie wcześniej było bordowe a drewno ciemno brązowe. U mnie jak widać fiolet :)



Na nogi krzesła założyłam skarpetuchy, szyję je teraz dłuższe ponieważ te krótkie słabo się trzymają a nie chcę ich przyklejać na stałe, wtedy można je będzie wyprać od czasu do czasu. Te pierwszy raz szyłam na maszynie, zawsze robiłam to ręcznie, teraz jest o wiele szybciej :) Na żywo ten fiolet jest trochę inny... Jestem bardzo zadowolona efektem końcowym. A no a materiał wodoodporny... 

Czekamy i modlimy się o deszcz... podsyłam ciepłe myśli i miłego weekendu życzę !

23.04.2020

łóżeczko

Opowiem Wam najpierw historię tego łóżeczka. Dostaliśmy je od przyjaciół, chcieli je spalić w kominku, gdybyśmy go nie zabrali... Ono było trzy piętrowe, ale takie w literę L, to trzecie łóżeczko, mniejsze od tych dwóch było jakby prostopadle do tych i to łóżko nie było wolnostojące tylko przykręcane do ściany, co mi nie odpowiadało i poprosiłam najpierw brata o to, żeby zrobił z niego wolno stojące łóżko a potem tatę aby je udoskonalił :)

Poniżej w przed zmianami....


Tu już po malowaniu białą farbą do drewna.


Tu niektóre elementy dekoracyjne najpierw je szkicowałam na deskach a tata wycinał, no i wspólne malowanie. Koty pomalowane przez chłopców na takie jakie mamy na podwórku :) 


 


I w trakcie montażu do elementów dekoracyjnych są jeszcze sztachety na płot.






łóżeczko zostało przerobione dla naszych dziewczynek, Zosi i Teresi. Zosia ma dodatkowo sztachetki z decoupage z krainą lodu i syrenką Ariel (na górze) a Teresia ma biedronki ( na dole)



I jak Wam się podoba ? Bo mnie bardzo :) Wiem, że taki kolorowy misz masz ale.... DZIEWCZYNKI zachwycone a to mnie najbardziej cieszy ! Wyściskały dziadka, dziękując mu za super łóżko, no a ja czekam na moment kiedy będą tam spać, na ich miny przy zasypianiu itd... SUPER sprawa :)

Dzisiaj słoneczko nas zarumieniło, dziewczynki to małe buraczki a ja czuję swoje czoło :) Gałązki po obcinaniu jabłoni spalone, chlebek dzieci piekły nad ogniskiem, do tego dokarmialiśmy trawą owce i prawie cały dzień dzieciarnia robiła błotne pączki. A ja pcham pomału do przodu moje kolejne prace :)
Padam, więc lecę do mycia i do spania ! Dobranoc :)