13.09.2019

konkurs sierpniowy

na twórczym blogu fajnych babeczek. Motyw chmur/ nieba....


i mój własny, niepowtarzalny chustecznik... pomysł miałam w głowie inny ale ręce wykonały go inaczej.... mnie się podoba.... decoupage to wiadomo serwetka z motywem, tu nieba i księżycem plus chlapania i granatowa bejca na górze jako podkład ;)










Sorry za dużą ilość zdjęć ale jakoś nie mogłam się zdecydować które wybrać....
Ostatnio zamówiłam trochę chusteczników, bo chcę w końcu mieć nasze własne w domu :) więc teraz tworzę w tym temacie, trochę się ich tu pojawi więc się nie zdziwcie.... póki co życzę Wam miłego weekendu i serdecznie pozdrawiam ! Trzymajcie kciuki, żeby u nas jutro nie padał deszcz bo mamy ziemniaczany festyn, jakby co ZAPRASZAMY !!! 


12.09.2019

kartki z paletą kolorów- wrzesień

Ania na wrzesień zaproponowała nam paski, no i z racji kolejnej kolorystyki 
także inne propozycje są.


U mnie w tym miesiącu tylko trzy karteczki, pierwsza dla moich Rodziców:


Dwie kolejne urodzinowe ale ta po prawej ma róż, przez pomyłkę, więc Aniu jeśli nie chcesz nie musisz jej brać do zabawy, ma co prawda kolory z palety barw: biały, zielony, niebieski, żółty i czarny... no ale jakoś z tym różem chyba przesadziłam.....:/


I tu komplet w radosnym kolorowym trio:


A poniżej kilka wieści ze wsi, czyli nasz niedzielny wyścig rowerowy i pierwsze sukcesy Zosi :) Oczywiście każdy jechał w swoich kategoriach wiekowych, poza moim M i Weronisią :) hehe.... 





Co mnie najbardziej cieszy?! Że nasze dzieci przede wszystkim potrafią się bawić, cieszyć z kolejnych małych sukcesów, np. Karol  cieszył się , że z wyścigu na wyścig przegania kolejnego chłopca, tym razem był trzeci od końca i to go cieszyło, niesamowite!... mnie również raduje to, że patrzy na wyścigi w taki a nie inny sposób.... Zosia za bardzo nie wiedziała co się stało, mówiliśmy, że ma szybko jechać i tym razem posłuchała, bo ostatnio stała na starcie :) tym razem Teresa nie ruszyła z miejsca, dopiero jak pomachałam do niej z mety to ruszyła w moim kierunku a od połowy dystansu wzięła rowerek pod pachę i doszła na metę na nogach :) no ubaw po pachy !!! Ale za to sympatycznie spędzony czas :)papa

10.09.2019

lawendowe kobiałki

Sporo zdjęć będzie- ostrzegam :)

Padło na kolejne kobiałki, oj no walały się w piwnicy to je wzięłam i przemalowałam, a co :) hehe :) Tym razem padło na lawendowe tematy .... podobnie jak ostatnio, najpierw kobiałki pomalowane na biało, potem ozdabiane....










Do takiej kobiałki można, no. włożyć świece lawendowe :)





lub inne rzeczy z lawendą, słoik czy cukier z lawendą... co kto ma.... 




taki lawendowy zestaw poszedł na licytację podczas festynu w sąsiedniej miejscowości :)




Niby nic, zwykłą kobiałka a nabrała wyrazu :):):) co WY na taką odsłonę ? pozdrawiam!

z racji, że jutro 11 a wyzwanie TO jest do 11-go ale nie wiem czy włącznie z tym dniem czy do dzisiaj do północy więc publikuję post dzisiaj zamiast jutra ;) i zgłaszam tam swoje lawendowe prace :)


kobiałka

w KTM wyzwanie pod tytułem: "coś praktycznego"


U mnie co chwilę różnorodne praktyczne zastosowanie artystycznie ozdobionych przedmiotów, którym daję "drugie" życie ale tym razem padło na kobiałkę :)






Pomalowałam ją najpierw na biało, potem przykleiłam wybraną serwetkę i dobrałam farby tam gdzie były puste miejsca bez serwetki. Kobiałkę można wykorzystać do ziół, pomidorów, malin, truskawek czy kwiatków, zależy co kto lubi... :) 




I jak Wam się podoba ???
Mam kolejne na warsztacie więc szykujcie się bo Was nimi zasypię ;) Pozdrawiam ciepło !!!