Jak widać poniżej, wyszyłam kolejne serducho. Tym razem dla młodych, którzy jutro powiedzą sakramentalne TAK.
Obrazek po oprawie się tak prezentuje, kolorystyka dobrana do ulubionych kolorów Darii, panny młodej.
Od niedzieli jesteśmy w Małopolsce, jednak już w poniedziałek Teresa nam się rozłożyła, ponowne zapalenie oskrzeli. Więc przez cały pobyt ja z Tereską i Wercią spędzamy czas u przyjaciół u których nocujemy a mój M ze starszymi dziećmi odwiedza rodzinkę i innych znajomych. Jutro wracamy przez Częstochowę aby wręczyć Młodym Małżonkom nasz prezent :)
Bo właśnie na Jasnej Górze będą sobie ślubować na dobre i na złe.
Wszystkim, którzy zaczynają ferie życzę śniegu i wielu radosnych przygód i pozdrawiam ciepło!























