20.02.2020

warsztaty z robienia oponek :)

Z racji dzisiejszego tłustego czwartku, w poniedziałek odbyły się u nas w wiosce warsztaty dla dzieci i dorosłych z tworzenia oponek. Zaproszona Pani Wioleta, specjalistka z naszej wioski właśnie w tych wyrobach oponkowych zdradziła nam przepis i dobre rady jak takie pyszności zrobić.
Jak widać frekwencja dopisała a Pani Wiolecie DZIĘKUJEMY !!!








Oponki po usmażeniu były jeszcze obtaczane w cukrze pudrze ale zapomniałam zrobić fotę, z resztą tak szybko znikały, że ja zjadłam tylko jedną ;)

Z przepisu Pani Wiolety zrobiliśmy dzisiaj pączki w domu, dzieci miały fajną zabawę :)





Jak widać, z tego ciasta można zrobić i oponki i pączki i pączki w  kształcie rogalików, komu co wyobraźnia podpowie :) a smak .... ach PYCHA !!!
 Najlepsze ciepłe popijane zimnym mlekiem od prawdziwej krowy :)

Gdzieś dzisiaj usłyszałam, że żeby spalić jednego pączka, to trzeba leżeć przed telewizorem 6h :)
Więc Wercia spala pączki za nas :)


 Miłego dzionka życzę i zapraszam gdyby ktoś chciał przepis na nasze oponki/pączki, podeślę :)

19.02.2020

lisek

którego wyszywałam w zabawie na blogu twórczej grupy a TU można podziwiać wyszyte liski


Zabawa trochę w ciemno ale ja lubię niespodzianki a że lisek jest uroczy to tym bardziej wyszywanie go sprawiło mi radość ;) Ja tworzę głownie dla dzieci, zatem lisek przyda mi się do jednego z takich projektów. Mam już pomysł w głowie ale do realizacji ostatecznej jeszcze muszę przysiąść. Póki co pokażę Wam kolejne etapy powstawania haftu z mulin, które sama dobierałam:




Lisek bardzo mi się podoba, więc zdjęć sporo, wybaczcie ;)



Wiecie jak to jest, hafcik leżał i czekał aż się wczoraj doczekał wykończenia. Zebrałam materiały, które mi pasowały tu i tam i zaczęłam działać...








I jak Wam się podoba moja podusia ? Chwilowo moja, bo powędruje w lepsze ręce w swoim czasie ;) Mnie się bardzo podoba ten lisek, no i skoro lisek jest uroczy to i cała podusia :)
Dzięki za wspólne wyszywanie !

18.02.2020

kartki na BN i święta na okrągło luty 2020

Po raz drugi łączę te obie zabawy, podobnie jak w styczniu.... Tym razem Inka zadała nam czerwony jako obowiązkowy kolor karteczek.


A Ula nietypową formę kartki oraz rogacza i śnieżynki.


Z nietypową karteczką się zmierzyłam. Nie wyszła jakoś rewelacyjnie i ja zachwycona nią nie jestem ale cieszę się, że spróbowałam czegoś nowego, bo bez zabawy Uli na pewno bym po tą formę kartki nie sięgnęła.  W porównaniu z kartką w styczniu, ta zjada mniej  papieru co jest pocieszające ale musiałabym popracować nad mechanizmem kartki w środku.... wszystko do dopracowania wiadomo !





Jak widać, tym razem wyprztykałam się z czerwieni :), których zdecydowanie mniej miałam niż fioletów ;) ale podsumowując, jestem z tych karteczek zadowolona. Wędrują do pudełka i cierpliwie oczekują grudnia i czasu wysłania ich w świat ;) 


Cieszy mnie fakt, że te nietypowe formy są naprawdę rzadkością, no i na pewno nie jedną osobę ucieszą :) a przecież o tą radość tu chodzi ! Mnie radość sprawiło ich tworzenie i za to Ince i Uli bardzo dziękuję ! A Was, którzy cierpliwie dotarli do końca, ciepło pozdrawiam !!!

17.02.2020

słonecznikowy 142

Dzisiaj słoik w letniej odsłonie, słonecznikowy, wykonany dla wygranej w mojej ostatniej szybkiej zabawie a wygraną została Paniuśka, która zamówiła właśnie taki słoik. Temat mi się bardzo spodobał, bo i ja bardzo lubię słoneczniki więc z chęcią zasiadłam do roboty, trochę trwało ale jest :)



Do tego wykonałam słonecznikowy czekoladownik


słonecznikową zakładkę i karteczkę :)


I taki oto prezent wręczyłam Sylwii :)


Wykonanie takie tematycznego upominku dało mi mnóstwo radości :):):) mam nadzieję, że Paniuśka zadowolona z wygranej, co byłoby dla mnie najlepszą, najlepszą odpowiedzią :) Gratuluje raz jeszcze no a wszystkim życzę miłego dzionka ! :)