Z racji dzisiejszego tłustego czwartku, w poniedziałek odbyły się u nas w wiosce warsztaty dla dzieci i dorosłych z tworzenia oponek. Zaproszona Pani Wioleta, specjalistka z naszej wioski właśnie w tych wyrobach oponkowych zdradziła nam przepis i dobre rady jak takie pyszności zrobić.
Jak widać frekwencja dopisała a Pani Wiolecie DZIĘKUJEMY !!!
Oponki po usmażeniu były jeszcze obtaczane w cukrze pudrze ale zapomniałam zrobić fotę, z resztą tak szybko znikały, że ja zjadłam tylko jedną ;)
Z przepisu Pani Wiolety zrobiliśmy dzisiaj pączki w domu, dzieci miały fajną zabawę :)
Jak widać, z tego ciasta można zrobić i oponki i pączki i pączki w kształcie rogalików, komu co wyobraźnia podpowie :) a smak .... ach PYCHA !!!
Najlepsze ciepłe popijane zimnym mlekiem od prawdziwej krowy :)
Gdzieś dzisiaj usłyszałam, że żeby spalić jednego pączka, to trzeba leżeć przed telewizorem 6h :)
Więc Wercia spala pączki za nas :)
Miłego dzionka życzę i zapraszam gdyby ktoś chciał przepis na nasze oponki/pączki, podeślę :)






















































