I kolejne warsztaty za nami, ostatnie w tym roku... wczoraj piekliśmy i ozdabialiśmy pierniczki. Rekordowa jak na nas ilość uczestników, nawet miejsca prawie zabrakło :)
tylko się cieszyć, że takie zainteresowanie było, serce się raduje !!!
Każdy z uczestników dostał karteczkę z przepisem, od początku wszyscy wszystko robili sami, z naszą małą pomocą, najpierw zrobiliśmy ciasto na pierniki.
Założyłyśmy, że każdy uczestnik wykona blachę ciastek i je ozdobi.
Ta chatka piernikowa i choinka na środku, to moje przykłady pierników, żeby pokazać jak ozdabiać.
Po wymieszaniu ciasta, każdy dostał jego "kulkę".
i zaczęło się najlepsze... wałkowanie....
... i wykrawanie ciasteczek ;)
Po upieczeniu pierników i zrobieniu lukru, który też robiły uczestniczki warsztatów, zaczęliśmy je zdobić, dzieciarnia świetnie się bawiła:)
Jak widać, prace świetne, prawda ??? :)
Wesoło i kolorowo, chociaż osobiście wolę pierniki bez tej kolorowej oprawy to cieszy mnie zaangażowanie dzieci i ta radość, która przy tym jest.
U nas w domu już jesteśmy po jednym zdobieniu i kilku partiach pierników, kolejne pieczenia ciasteczek bakaliowych i innych przed nami, lubię ten czas. Oczywiście przy lukrze i kolorowych koralikach trzeba mieć mnóstwo cierpliwości gdy dzieci pomagają ale warto !!! :) I takiego czasu Wam życzę, abyście dostrzegali też radość innych i relacje, które także przy przygotowaniach do świąt się tworzą i umacniają :) pozdrawiam ciepło :):):)