2.06.2026

Zrobione z mamą - maj 2026

 Maj to piękny miesiąc, kwitną bzy i inne krzewy, kolory, zapachy itd.... no i majowe w kościele i piękne maryjne pieśni.... tak, lubię ten miesiąc, bardzo 😀😃🙂




Maj Zaczęliśmy rowerowo, dwójka Karol z Zosią byli wtedy na turnieju szachowym.



Wspólne wygłupy, po lewej majstarszy Karol po prawej najmłodsza Aniela


Mój pomocnik w kuchni


Torcik dla Taty na urodziny, kakaowy, nasączony kawą, no i przełożony bitą śmietaną a w środku jeszcze beza kokosowa  😀😃🙂


Anielki naelektryzowana szopa 😀


1 maja przyszedł na świat cielaczek u moich rodziców, chodzimy go odwiedzać  😀


Dużo Malowaliśmy 


I czytaliśmy 


Były też wspólne zabawy



I spacery w poszukiwaniu wiosny 😀













Był kolejny miedzyszkolny turniej szachowy 



I festyn na który upiekłam tort na licytacje od służby liturgicznej 😀



A tu z kolei turniej dla odmiany też szachowy 🤣🤣


I fotoramka na dzień pszczoły do szkoły naszych dzieci, gdzie wpadłam do młodszych klas 2 i 3 gdzie chodzą nasze córcie z pogadanką o pszczołach i ich jakże ważnym udziale w przyrodzie i degustacją miodku jako pszczółka.





Później zrobiłyśmy sobie sesję na tle tawuły.






Graliśmy na klawiszach 


Wypieki były to tu to tam


No i obecne wszędzie kwiatki


Mieliśmy na weekend gości z Zielonej Góry.


Których częstowaliśmy M.in. takimi deserkami


Graliśmy w planszówki


Zachwycałam się moim powojnikiem


Dostałam piękne laurki na dzień mamy.


Upiekłam też w tym dniu żeby wspólnie świętować serniczek 😀😃🙂


Z Andrzejem mamy takie wesołe śniadania 😀



Poniżej z prezentem od dzieci na dzień mamy


Z Zosią i Tereską Robiłyśmy pacynki że skarpetek do szkoły  😉



Spacerowaliśmy z maluchami, w sumie ja tylko spacerowałam reszta to na hulaknodze, rowerze czy gokartach 😀😃🙂


Uwielbiam patrzeć na Anielkę jak się w coś angażuje.... niesamowite to jest... uwielbia mi pomagać w kuchni, tak jak I Andrzejek 😀






A tu torcik na zamówienie na wieczór panieński. 



I torcik bezowy dla mojej Cioci.


I na koniec wygłupy z kuzynką Rozalką


I wspólne malowanie, także rąk i kolan 🤣


Kurki nam znoszą takie turkusowe jajeczka


I piękne zachody słońca na naszym dzikim zachodzie Polski.


To był owocny czas.... pozdrawiam 

8 komentarzy:

  1. O raju, jestem w raju :) Niech oni tak szybko nie rosną bo nie nadążam cieszyć sie ich widokiem jak sa tacy mali a za chwilę juz prawie młodzież. Ale musze troche zastrajkować, wszystkie dziewczynki w wianuszku- niesamowite sa te zdjęcia , a gdzie moja ulubienica????? Zosiu gratuluje dyplomu szachowego :) Tereska ma takie śliczne błękitne oczęta, jak dobrze na nią patrzeć zdrową i uśmiechnięta :) Pozdrówka i ukochy dla Was wszystkich :) zakładki juz się pomału zaczynaja robić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agus dziękuję!!!! Zosia to już taka panienka chodząca swoimi ścieżkami, niekoniecznie z mamą I młodszymi siostrami hehe więc tak 😀😃🙂

      Usuń
  2. Jak zwykle dużo się dzieje, torty cudowne , dużo gier i zabaw a kwiaty masz śliczne wokół domu, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. U Was i z Wami nie można się nudzić. :)
    Jak Ty to wszystko ogarniasz?
    I to pewnie nie jest tylko moje pytanie.
    Podziwiam Ciebie i Was.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Agatko, podziwiam jak Ty to Wszystko ogarniasz, jesteś bardzo zorganizowana, ale przy takiej ilości dzieci to chyba trzeba , ja na szczęście już nie muszę. Co prawda tylu dzieciaków nie miałam ale teraz widzę że kiedyś człowiek miał znacznie więcej cierpliwości i mu się chciało.
    Pozdrawiam Ciebie i całą Twoja wielką gromadkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe.... no tak, cierpliwość.... zobaczymy jak będzie u mnie 😅

      Usuń

Dziękuję że komentujecie, dodajecie otuchy, porad, podziwiacie i krytykujecie...
Dziękuję za to że jesteście !!!