Poniższy hafcik przygotowałam już jakiś czas temu.... wybrałam inne kolory dla większego kontrastu... ale... no właśnie...
dopiero jak trafiłam u Violi na tą zabawę zmobilizowałam się i zaczęłam wyszywać....
Tu nie chodzi o konkurs ale ten dom skojarzył mi się z wakacjami, dziwne skojarzenie prawda ? Ale już się tłumaczę. Niezależnie od tego jak i gdzie podróżujemy i niezależnie od tego czy wyjazd jest nieudany czy udany zawsze wracamy do domu, myślę też że z radością :) i stąd pomyślałam, że warto będzie jeśli się zmobilizuję i w końcu wyszyję ten uroczy domek.
Głównie wyszywam latem na dworze, to w ogrodzie to na moim bujaczku...
Ale zabrałam też hafcik ze sobą nad jezioro do miejscowości Długie. Gdzie pogoda nam się trochę popsuła ale dzięki temu nadrobiłam trochę krzyżyki :)
i był z nami na łące :)
A tu już ukończony i po prawej po wypraniu
Przymiarki ramek i w gotowej oprawie.... jak Wam się podoba ???
Głównie chcę w tym miejscu podziękować Monice, która jest autorką tego wzoru jako wzór haftu krzyżykowego, który narysowała Ula, jeśli dobrze się orientuję. Dziewczyny tworzą zgrany duet a ja dzięki im pracy wykonałam świetny prezent do domu naszych przyjaciół. DZIĘKUJĘ raz jeszcze i polecam, mimo trudów w haftowaniu efekt świetny !!! Chodzi za mną też taki dom w pełnej gamie kolorystycznej, taki tęczowy.... ale pewnie to daleka przyszłość ! Pozdrawiam ciepło :)
A pracę zgłoszę jeszcze TU, a co, jak zabawa to zabawa :)







