13.07.2016

ciacha

ze słonecznikiem a przepis wzięłam od Agnieszki :) rano przeczytałam a popołudniu zajadaliśmy się ciasteczkami, mój M. powiedział że dawno takich pysznych ciastek nie jadł hehe :)
DZIĘKI AGA na pewno będę je często produkować :) !!!


a moja ręka lepiej, chociaż się trochę przestraszyłam bo opuchlizna zaczęła wczoraj iść w górę a że karmię Zosię piersią, radziłam się w aptece co robić i pani poleciła żeby wybrać mniejsze zło czyli wapno bo w szpitalu podaliby mi steryd no a wtedy musiałabym przestać karmić Zosię, czego nie chcę... także upajam się wapnem, którego nie cierpię...
piję jednym duszkiem no i mam nadzieję że będzie lepiej !!! :)

i wedle życzeń Małgosi Zosia z sówką :)


miłego dzionka !

24 komentarze:

  1. Hmm...ciasteczka wyglądają bardzo smakowicie. Może spróbuję je upiec :) Pozdrowienia dla Ciebie i córeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam bo są pycha:-) a my dziękujemy z Zosią za pozdrowionka i odwzajemniamy :-)

      Usuń
  2. Ciacha prezentują się apetycznie.
    Co do opuchlizny po ugryzieniu, spróbuj zrobić sobie na ten paluch okłady z octu. To nie zaszkodzi (no chyba, że masz alergie na ocet) a może pomoże.
    Córa rośnie jak na drożdżach, słodkie z niej maleństwo :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Aniu, stosuję te domowe metody, uściski przesyłam!

      Usuń
  3. Agatko słodziak niesamowity z tej Twojej Zosieńki a na tym kocyku z sówka wygląda bosko. Z ręką niestety nie pomogę bo mi brak wiedzy w temacie, ale wapno nie zaszkodzi.
    Miłego dnia
    P.S. Mam nadzieję że przesyłka z serwetka dotarła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh dzięki Aniu a przesyłka doszła i niedługo będzie o tym na blogu:-)

      Usuń
  4. Słodziak z tej małej Zosi:) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  5. ale słodziutka ta twoja córcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Córcia śliczna :) Mam nadzieję, że wapno pomaga. Trzymam kciuki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest duuużo lepiej, dzięki i pozdrawiam!

      Usuń
  7. Ciasteczka prezentują się apetyczne, ale dla mnie gwiazdą numer jeden tego posta jest Zosiulka. Ale z niej słodka panieneczka!
    Całuski serdeczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to zdjęcie w końcu Gosiu na Twoją prośbę:-) ściskamy:-)

      Usuń
  8. Agatko! Ciasteczka wyglądają smakowicie, A Zosieńka jaka już duża - Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rośnie jak na drożdżach:-) ściskam!

      Usuń
  9. Agatko i jak tu być na diecie kiedy"serwujesz" takie pyszności.
    Córeczkę masz śliczną. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Marzenko, co tam dieta... Zawsze możesz do niej wrócić "od jutra" :) ściskam ciepło :)

      Usuń
  10. Agatko Zosieńka jest przesłodka, taki fajny bobasek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidziu, raczej BOBAS bo już jest co dźwigać ...:-)

      Usuń
  11. Nie wierzę wrrrrrr jestem wściekła na siebie -jak ja mogłam przegapić post z Zosią, łaaaaa jaka ona cuuuuuudna i roześmiana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :) Anitko zdarza się nawet najlepszym :)! Hihi!

      Usuń

Dziękuję że komentujecie, dodajecie otuchy, porad, podziwiacie i krytykujecie...
Dziękuję za to że jesteście !!!