Policzyłam kartki na Boże Narodzenie i mam ich zrobionych 89 sztuk!!!
Tworzę nadal, bo jeszcze Mama korzysta z mojej wytwórni:)
Ale wracam do tematu.
Jak co miesiąc pora na karteczki z zabawy u Ani.
Tworzę nadal, bo jeszcze Mama korzysta z mojej wytwórni:)
Ale wracam do tematu.
Jak co miesiąc pora na karteczki z zabawy u Ani.
Tym razem pojechałam po BANDZIE- a któż mi zabroni ???
Dla mnie tematy lekkie i przyjemne, chociaż tyle mi się tych wzorków podobało że nie mogłam się powstrzymać przed haftowaniem kolejnych obrazków, gorzej było z oprawianiem je w kartki, bo to już więcej miejsca wymaga i dłuższej chwili skupienia... ale coś tam powstało :)
UWAGA !!! kawka i ciacho gotowe ? przygotujcie się na dłuuugi post !!!
UWAGA !!! kawka i ciacho gotowe ? przygotujcie się na dłuuugi post !!!
Zacznę od koronki, z którą zeszło mi najdłużej, kompletnie nie miałam wizji, wiedziałam tylko, że COŚ wymyślę :) i efekt mnie zachwycił !!! (poza krzywym napisem) Tak ta koronka fajnie współgra z całością i to pastelowe tło i soczyste kwiaty...nom skromnie powiem że mi się podoba :)
ale to dzięki Waszym przesyłkom, miałam z czego tą kartkę stworzyć :) więc DZIĘKI !!!
ale to dzięki Waszym przesyłkom, miałam z czego tą kartkę stworzyć :) więc DZIĘKI !!!
Kolejny idzie pod młotek zajec i jajo.... w pierwszej dwa w jednym a kolejne trochę naciągane :)
Najpierw natknęłam się na te maleństwa.... ah musiałam wyszyć wszystkie jaja :)
i ponaciągać bo królik jeszcze miał być :)
Tu bez naciągania jajko z królikiem czy królik w jajku, jak kto woli :)
A tu z naciąganiem ale.... znośnie !
Kurczak będzie na inną okazję, nie miałam serca psuć go królikiem :)
I na koniec najfajniejsze rogacze, najpierw kolekcja dostojnych ...
I tych wariatów co Ania zaproponowała.... miałam już wzory do kolekcji dwóch innych więc była okazja żeby w końcu powstały !!! Dorobiłam tylko ramki żeby pasowało trio do siebie :)
Kanwa podpatrzona na którymś blogu, najpierw się zdziwiłam że taka drobna jest ale w sumie bardzo dobrze bo na niej mogę wyszywać te większe obrazki, które bez problemu oprawię w kartki...
mam już kolejną kolekcję w planie !!!
Wszystko razem
I zupełnie nie planując, ale dawno w tym temacie nic nie robiłam to zrobiłam tego reniferka.
To nie mój "pierwszy raz" w hafcie matematycznym, jednak nie jestem w nim mistrzynią ... no i nie idzie mi on łatwo...ale jakoś ten sprawił mi mega dużo trudności, zwłaszcza dziurki, nie mogłam znaleźć naparstka... więc przykleiłam do palca łyżeczkę i dałam radę z tym dziurkowaniem a reszta jakoś z górki poszła :) No i reniferek nie załapał się do wspólnego rodzinnego zdjęcia...
I nasz pierworodny Karol miał pierwszą lekcję haftu matematycznego, wszystko sam od dziurek po wyszywanie, tylko nitkę mu nawlekłam...kolory też dobierał sam. Pozytywnie mnie zaskoczył, bo przecież wciąż mnie widzą z igła... dopiero jakoś haft na kartce mu się spodobał :)
I to jest świnka, jakby ktoś nie zauważył !!! Projekt autorstwa Karolka oczywiście !!!
I kolaż od Ani
Wiem, wiem, nie krzyczcie, DUŻO tego ale tak SIAMO wyszło :):):)
Słonecznego dzionka życzę i DUUUUUUUŻO uśmiechu !!!
Słonecznego dzionka życzę i DUUUUUUUŻO uśmiechu !!!



