Dawno żadnej nie robiłam. I w sumie nie miałam na to ochoty... ale znalazłam dwie stare świece, nowe bo nie palone ale ze starymi naklejkami to stwierdziłam że wykorzystam.
Oprócz irysa są esy floresy srebrne na estetyczne wykończenie.
A druga świeczka czeka na pomysł :)
A od
Uli, ku wielkiemu zaskoczeniu bo o niej zapomniałam,
doszła do mnie nagroda i nie wiem jak się za to zabrać i do czego wykorzystać... ale popytam :)