Tak, dobrze napisałam, wielkopostny, mniej znany niż adwentowy. Do tej pory nawet na to nie wpadłam, a wczoraj dostałam email z tym tematem i od razu z chłopcami wzięliśmy się do roboty bo temat świetny i przy okazji można na dziecięcy język przełożyć przygotowania do Zmartwychwstania Pana Jezusa i czas Wielkiego Postu, który nie do końca jest łatwy w zrozumieniu. Dużo na temat naszego kalendarza jest
TU, a gdyby ktoś był czymś jeszcze zainteresowany mogę podesłać informacje na email.
Chłopcy pięknie wycinali kółka, na każdy dzień Postu jedno, ja wykonałam krzyż
a Zosia nam towarzyszyła :)
Kółka przykleiliśmy na krzyż a na środku wpasowała się idealnie przyniesiona dzień wcześniej ze spaceru korona cierniowa z gałązki akacji, wykonana na prośbę Jasia. Koronę zamienimy później na Jezusa Zmartwychwstałego, którego pomalują chłopcy-taki jest plan :)
Nasz kalendarz zawisł na ścianie w pokoju chłopców, na takiej plastolinie/masie, która nie robi śladów na ścianie a świetnie trzyma...zobaczymy czy kalendarz też, bo jest sporych rozmiarów...
Każdego dnia chłopcy losują dobry uczynek czy zadanie i przyklejają serduszka kolorowe,
pierwszy nasz dzień wygląda tak:
I do tego rodzinne ziarenka, które w niedzielę wielkanocną zamienią się w słodycze :)
Wszystkim życzę owocnych przygotowań do Zmartwychwstania Pana Jezusa
i owocnego przeżycia Wielkiego Postu... pa!