9.05.2017

święta na okrągło-maj

Maj u Inki jest biało-czerwony. Poszło mi mega szybko !!! hehe... trochę proste te karteczki ale są i pójdą w świat jak przyjdzie pora ;)





Fajne w sumie to zestawienie biało-czerwone, niby patriotyczne ale do świąt bardzo pasuje, przynajmniej mi się podoba ;)

Lecę działać dalej.... do miłego ! pozdrawiam :)

8.05.2017

foliowe koszyczki

Wykonane z jednorazówek z biedronki :) Najwięcej czasu zajmuje pocięcie jednorazówek i zwinięcie w kłębek, chociaż i szydełkowanie folii też nie należy do najłatwiejszych ! Powstały trzy koszyczki.


 
 
 
 

 
Można w nich przechowywać różne drobiazgi, spód usztywniłam wyciętym z tektury kołem, 
jednak nie jest to konieczny zabieg.


 


Pierwsze koty za płoty, chociaż z tego typu materiału ładniejszy by był jakiś dywanik ?! Na pewno nie z samej folii, może pomieszany ze sznurkiem lub z innym materiałem, np. fajna wycieraczka mogłaby być.... Może coś takiego kiedyś stworze :)

Pozdrawiam z pochmurnej ziemi lubuskiej !!!


5.05.2017

rączki (73)

dla Panny Dobrusi ;) z racji Jej trzecich urodzinek :) Oj długo mi się je haftowało... ale za to dzieciątko, przy którym stoją aniołki jest bardzo podobne do Dobrusi. Jak zobaczyłam ten obrazek wiedziałam, że powędruje do tej metryczki !!!


Śliczna trzylatka, prawda? :) 


Pozdrawiam i życzę słońca na weekendowy czas :)


4.05.2017

sznurkowy drobiazg

Dzisiaj prezentuję koszyczek/pojemniczek na drobiazgi, wykonany na szydełku z tego samego sznurka bawełnianego co dywaniki. W sumie to z tych resztek o zostały :) U mnie za drobiazgi służą do zdjęcia pokrywki z pojemników po kawach, które zamierzam ozdobić decoupage....ale idzie mi to jak krew z nosa. W każdym razie koszyczek już u nowych zadowolonych z prezentu właścicieli :)





U nas deszczowy dzień, Piszecie na blogach, że taka pogoda sprzyja tworzeniu ale u mnie kompletnie nic się nie klei. Leń na całego !!! Ech... weny dla Was i ciepło pozdrawiam :)


3.05.2017

torcikowo

Przez te wolne dni nie pochwaliłam się tortem.W minioną sobotę nasza Córeczka skończyła swój pierwszy rok życia ;) Torcik mojego autorstwa a główny obrazek wybraliśmy komisyjnie ze starszymi braćmi Zosi, spytacie dlaczego krowa?! Otóż, dziadek Zosi, ma 4 krówki, które wypasa przed domem i Zosia ma taki wspaniały widok z okna. Krowy są jej ulubionymi zwierzętami póki co. Do krowy dodaliśmy kolorowe kwiatki i wyszło całkiem, całkiem. Z racji dużo smakujących zrobiłam tort z dwóch biszkoptów, na dole o większej a na górze o mniejszej średnicy.


 



Zosia, potrafi grać na flecie i na harmonijce, widać że dmucha i nabiera powietrze w policzki ale za nic w świecie nie chce zdmuchnąć świeczki.... Próbowaliśmy, żeby zdmuchnęła ją grając na flecie ale się nie udało.... Inne maluchy pomogły i było pyszne pałaszowanie ciasta :)

Życzę wszystkim słonecznych kolejnych dni i miłego wypoczynku w te jeszcze wolne majowe dni! pozdrawiam :)