10.07.2017

kkkkkalinka (76)

kalinka, maja .... :) Jakoś tak to było :) a u mnie kolejna metryczka i to jeszcze dla dziewczynki, która przyszła na świat w urodziny naszego synka Karola... fajnie :)


Ramka jeszcze z folią bo metryczkę robiłam na zamówienie i wysyłałam pocztą...
 żeby tak wiecie widać, że to nowa ramka, bez oszustw :) U góry z lampą,na dole bez.


I co, kolejną już muszę dziergać :):):) Jakoś tak ostatnio dziewczęco w tym temacie!
 Chyba dobrze, synowe nam rosną :) hihi!
ściskam ciepło !


7.07.2017

Szyję sobie- odc. 2

W którym główną rolę pełnią pokrywki na wszelkiego rodzaju miseczki. Gdyby nie post u Ani, kompletnie bym o tym zapomniała, także DZIĘKUJĘ Aniu :)
Mega trudne zadanie jak dla mnie !!! Ale najpierw logo zabawy u Reni :)

i teraz moje wypociny... robiłam zdjęcia w trakcie ale mi je gdzieś chochlik zabrał... przepraszam Reniu. Generalnie wycięłam, jak nam pięknie krok po kroku wyjaśniłaś, najpierw tekturowe kółko, większej średnicy niż nasza miska, potem jeszcze większe kółko na materiale.... potem je przeszyłam ale nie chciało mi się niestety zmarszczyć... no i tu pierwsze utrudnienie ale przeprasowałam je żeby mi było lepiej szyć i marszczyłam gdy szyłam, tak na bieżąco. Wyszło co wyszło. Mnie się podoba, moja mama zadowolona. Więc wilk syty .... A i przy wciąganiu gumek miałam chwilę wspomnień z dzieciństwa, jak się tego uczyłam :).... wieeeeele lat tego nie robiłam, więc chociażby Reniu dzięki za tę radochę ! A pokrywki no cóż, nie pajam do nich sympatią, jeśli chodzi o ich produkcję :)






Mam jeszcze ochotę uszyć ten kapelusik co Renia proponuje w swoim poście, akurat tak się składa, że Zosia swój zapodziała... no ale niestety do 10-go już się nie wyrobię...jak go w ogóle uszyję to z pewnością się pochwalę, nawet gdy będzie to niewypał :)

Dzięki za kolejną ciekawą lekcję szycia i pozdrawiam ciepło życząc słonecznego weekendu !


6.07.2017

dla Kwiatuszka (75)

małej Apoloni, na którą wszyscy czekali, najbardziej chyba 
starsze rodzeństwo siostra Gabrysia i bracia: Michał, Piotruś i Szymon...:) A ja witam Ją na świecie moją metryczką i gratuluję szczęśliwym Rodzicom: Sylwii i Leszkowi :)



Pola jest śliczna i tak pięknie pachnie mleczkiem :)

Miłego dzionka życzę :)




5.07.2017

szatka dla Aniołka

Zostałam poproszona o bycie mamą chrzestna Franusia :) Jak to ja, chciałam sama wykonać szatkę. Dla swoich wszystkich chrześniaków je zrobiłam :) Tym razem wybrałam hafik, bardzo prosty ale niezwykle elegancki i gustowny, w sam raz na tę piękną uroczystość.




Hafcik w trakcie wyszywania i ze wzorem i kolejne etapy


dobór tasiemki...

I gotowa szatka przed prasowaniem. U góry po lewej bez lampy, po prawej z nią :) a na dole także tył szatki. Trochę widać przyszyty do przodu obrazek ale za to nie widać niepotrzebnych nitek.


Ku naszej radości na Tatę chrzestnego Franusia został poproszony mój M. zatem mamy wspólnego wspaniałego synka, bo póki co oboje mamy same chrześniaczki :) (na prawym zdjęciu zabrakło Pawła bo wtedy spał zmęczony wrażeniami i zaległościami w śnie z kilku dni)


Bycie Chrzestnym odbieram jako ogromny zaszczyt i staram się modlić za swoje i męża chrześniaki, niesamowita rola... no ale to nie temat na to miejsce :) pozdrawiam !


4.07.2017

słodko

na życzenie naszego Pierworodnego Jubilata tym razem tort z gepardem... szału nie ma z tym gepardem ale Karol zadowolony a to najważniejsze. A Zosia jak jadła tort to aż się trzęsła tak szybko... dwa kawałki zjadła, pasibrzuszek nasz :)








I w urodziny Karolka, czyli w minioną sobotę dokładnie, pojechaliśmy na festyn do Baborówka koło Szamotuł. Festyn połączony z turniejem konnym.... chłopcy zachwyceni, Zosia oczywiście też się świetnie bawiła, przy okazji spotkanie z rodzinką i przyjaciółmi, Fajny czas :)





A ja przy okazji naszych wyjazdów wyżyłam się artystycznie


Zosia ujeżdżała "dziewczyńskigo" osła (my mamy niebieskiego to ja jakoś tak nie ciągnie:))


I jeszcze zahaczyliśmy o jezioro i było pływanie na rowerze-smoku 
i małym ustrojstwie (w prawym dolnym rogu), moc radochy u maluchów !!!


A poniżej jeszcze foty z ostatnich wybryków wyjazdowych, też tak na poczet urodzin Karola :)


Sama bym chętnie weszła do takiej kuli :) i obowiązkowo lody i Zosia na "żula" :) po kolei od każdego z braci lizała... komicznie to wyglądało !!! 



Mnóstwo fotek ale po prostu chciałam się z Wami podzielić naszymi radościami :) 
Dzięki, że zaglądacie ! ściskam i dobrej nocy życzę, pa!