27.10.2017

kartki przez cały rok-październik

Już dawno podziwiam przepiękne karteczki na Waszych blogach przygotowane specjalnie do zabawy Ani, ja dopiero dzisiaj zgłaszam swoje twory :) Projektantką pomysłów na ten miesiąc jest Hania.


męska, szału nie ma ale no nie było pomysłu i potrzeby stąd taka niemoc....


Okolicznościowe z koronką:




Na Boże Narodzenie z bałwankiem:






I wielkanocne kurczaki z jajem albo w jaju :)



Aniu kolaż się robi więc zamieszczę jak się zrobi :)
jest, bez szału ale kartki w komplecie :)


a tu moje przygotowania do usztywniania robótek haha :)


I wypieki... dostaliśmy maszynkę do robienia mini oponek, śmieszne ale smaczne :)



Miłego weekendu życzę i ściskam !!!


26.10.2017

jesienne wyzwanie- część 2

Wszyscy biorący udział w części pierwszej zabawy dostali takie oto wyróżnienie- DZIĘKUJEMY !


A dzisiaj chcę podsumować nasze zadania w drugiej części zabawy. Ciekawe jest to w tej zabawie dla mnie, że jakoś tak bez większego wysiłku wpasowujemy się w te punkty, tyle się dzieje, że najpierw pstrykam foty a potem szukam gdzie by to dopasować...  :) 
fajnie, że mogę to tak zebrać do "kupy"- dzięki !!!


punkt 32- zrobiliśmy liściasty rysunek w dowolnej technice.... dzieciarnia bawiła się plasteliną. 
Poza liściem jest i kolorowa tęcza. Liście w wydaniu jesiennym i nie tylko :)










punkt 9- zrób jesienne zdjęcia.... oj mnóstwo ich u nas ale wybrałam te "kolorowe"







punkt 12- zagraj w grę planszową, w tym wydaniu gramy pierwszy raz w grę loch ness, dostaliśmy ją po starszym koledze i nie jest taka straszna jak nazwa wskazuje ;) a ma ciekawą kostkę i fajne figury do przesuwania po planszy.... chłopcy są zadowoleni :)



punkt 7- spacer w parku w naszym przypadku i zaliczony placyk zabaw okoliczny :)


 A tu wycieczka na okoliczne łąki... nie mogli się oprzeć wspinaniu na maskę auta, bawili się w spadającego Mufasę z króla lwa.... wyobraźnia dzieci nie ma granic !!!


Skoro mnóstwo jakoś zdjęć naszych pociech w tym poście, to na koniec pokażę etykiety do powideł, z racji tego, że moi Rodzice prowadzą gospodarstwo ekologiczne, na ich prośbę przygotowałam skromne etykiety-punkt 45. Mimo, że owoców w tym roku u nas jak na lekarstwo to powideł z brzoskwiń mamy prawie 180 słoików różnej wielkości, także półki w piwnicy uginają się od różnego rodzaju przetworów, nie tylko dżemów. Są i soki z owoców bzu czarnego i z mięty i ogórasy i bób... nawet teraz patisona przerabiamy bo szkoda żeby się zmarnował. Pierwszy raz, więc tylko trochę słoików bo niewiadomo czy posmakuje ale jakaś "nowość" będzie :)


Piękna jesień w tym roku, przynajmniej jak zaświeci słońce... i te kolory, to lubię w jesieni najbardziej. Przebarwione na niesamowite odcienie liście.... miód na oczy i szarość, która dookoła. 

Pozdrawiam Was ciepło i życzę miłego dnia :)I dzięki, że jesteście !!!