11.09.2018

lawendowe słoiki

Ostatnio kilka popołudni spędziłam na ozdabianiu różnego rodzaju słoików, małych i dużych, po kawach i po miodzie....nawet po nutelli jeden był. 22 ich się nazbierało. Sukcesywnie będę je pokazywać. Zacznę od tych lawendowych, wykonanych na zamówienie mojej cioci, która zbiera mi słoiki i jest wielbicielką wszelkich kwiatów, ostatnio z racji ładnych plonów, także lawendy.

 Po Waszych namowach policzyłam słoiki, które ozdobiłam i wyszło ich 52, jeśli oczywiście się nie pomyliłam i jeśli wszystkie rzeczywiście mam w pliku jednym. Nie jest ich tak dużo ale i nie mało:)





Z racji kolorystyki słoiczki podsyłam TU


i TU i niech sobie radzą ;)


A ja z zapaleniem gardła... przesyłam Wam herbatę z sokiem malinowym i cytryną, 
życząc zdrowych chwil :) papa!


6.09.2018

szyję sobie c.d.

Tak mnie jakoś wzięło, bo jak zobaczyłam ten cudny materiał to musiałam uszyć coś dla dziewczynki
 Padło na koszulkę nocną, która w zasadzie mogłaby być sukienką....ale pewnie niejedna jeszcze taka powstanie bo Zosia cudnie w niej wygląda i długość rękawów się sprawdziła... same plusy :)


Uszyłam ją z tego samego wzoru co poprzednią, z burdy, tyle że zmieniłam rękawy na dłuższe, bo idzie przecież jesień a z nią chłodniejsze noce....



Miałam pewne obawy czy będzie ok ale no jest rewelacyjnie !!!



Prawda że ślicznie modelka w niej wygląda ? Ten materiał nie jest typowym na ubrania więc jak kupię np. jakąś dresówkę i przedłużę trochę długość to wyjdzie świetna sukienka !!!

ja jestem zadowolona i mam nadzieję, że obdarowana dziewczynka też. Bo to nie dla Zosi, Zosia była tylko testerką.... chociaż po jej minie i późniejszym zachowaniu (nie chciała zdjąć sukienki), wnioskuję, że ciuszek się spodobał :)

Ach sprawia mi to radochę :) papapa!!!


5.09.2018

szyję sobie - odc. 16

Po tytule już wiecie, że chodzi o kolejną lekcję szycia u Reni, w wakacje po prostu ćwiczymy szycie i szyjemy co chcemy lub co nam potrzeba.
U mnie z potrzeby serca monotematycznie trochę ale z jakim zaangażowaniem i radością.... TORBY, zwykłe szmacianki, ale w letnich nastrojach i większe niż zazwyczaj. Wzór wzięłam od torby mojej mamy, która jest bardzo wygodna... powielam i puszczam w świat. Mogę tylko dodać że moje są staranniej uszyte :) hehe :)


W tym tygodniu będą już u swoich nowych właścicielek i mam nadzieję, że będą dobrze służyć ;) 



W makach jestem zakochana !!!
Słońce przebija się przez chmury więc życzę słonecznych promieni wszystkim, 
cieszmy się nimi póki są :) 


4.09.2018

zrobione z mamą- buszujący w zbożu

Wyzwanie kolejne w KTM, tym razem związane ze zbożem więc i ze żniwami i ze wsią... 
i jak najbardziej związany temat bardzo z nami.


Mieszkamy na wsi. Moi Rodzice, dziadkowie naszych dzieci mają gospodarstwo rolne i uprawiają zboże na dużym obszarze....mamy też zwierzęta gospodarskie które z tego korzystają. Bo zboża właśnie są wykorzystywane do m.in. pasz dla zwierząt ale także jako pokarm dla nas. 
Żniwa dawno za nami, nawet zdjeć nie mogłam żadnych znaleźć ... dożynek co prawda jeszcze jest ale w sumie to nie tylko nasze dzieło a to miało być to zrobione ze mną ;)

Dziewczyny dały mnóstwo inspiracji ale za mną ostatnio chodziła święta Rodzina, więc pomyślałam, że wykonamy ją właśnie ze zbóż i kłosów.... Najpierw wydrukowałam obraz ikony św. Rodziny, chłopcy pokolorowali kredkami ręce, twarze i włosy postaci. 
Każdy miał swoją działkę, podzielili się sami....








Następnie ikonę nakleiliśmy na kawałek kartonu, docięłam brzegi i po przygotowaniu naszych zbóż chłopcy zaczęli zabawę z przyklejaniem.... a przygotowaliśmy: ryż, proso, kukurydzę, owies zwykły i czarny, żyto, pszenżyto i kłosy żytnie.


Nie wiem czy to opieka św. Rodziny sprawiła, że współpraca chłopców byłą niezwykle zgodna, każdy wybrał sobie postać do której po kolei przyklejali ziarna....













Co do tła to daliśmy gafę trochę bo mogliśmy je pomalować na początku... no ale przegapiłam to bo pierwotnie mieliśmy je okleić zbożem ale byłoby bardzo wszystko zlane a tak myślę, że jest ok.




I autorzy z dzisiejszym dziełem, plus Teresia ciekawa pracy, chciała odklejać zierenka ;) 


A tu z racji rodziny, podsyłam naszą mamę krowę z bliźniakami byczkami :) 


Dzięki Dziewczyny z KTM za kolejną fajną porcję pomysłów i zachętę do zabawy !!!

Życzę Wam dobrej nocy i uściski przesyłam !!!