Dzisiaj powrót do tematu moich krzeseł :) Jak każdy coś tam sobie pomału dłubie, no ale zakończyłam jeden projekt, więc mogę go pokazać światu :) Generalnie krzesło było w nijakim kolorze, ni to wyblakły żółty, ni to kremowy.... brachol odkręcił mi szczebelki a ja czyściłam....
Zdecydowałam się na żółty kolor, bo jeszcze krzesła w tym kolorze nie mam. Niestety siedzisko ze sklejki nie było w dobrym stanie więc pomyślałam, że może je obrobię z gąbki i materiału wodoodpornego i będzie jak ta lala..... A że mam tylko zebry, które znacie z fotela bujanego to wykorzystałam ten materiał do końca....
I wyszło takie cacko :) Prawda, że lepiej niż na starcie ??? :):):)
Może wygląda trochę nietypowo, no ale nie chciałam kombinować z tym materiałem jak co gdzie przyczepić do siedziska to jest tak.... prościej ale też inaczej, co nie znaczy źle, prawda ? :) Mnie się podoba i siedzi się naprawdę bardzo wygodnie, dzięki tej gąbce pod pupą i dzięki zaokrąglonemu oparciu. A co mnie cieszy najbardziej to to, że krzesło nie poszło na śmieci.... Muszę się wybrać do sklepu z materiałami (przysiąść do komputera) i zamówić co nieco ;) Zatem czekajcie na kolejne moje dziwne projekty a tym czasem miłego wieczoru życzę i pozdrawiam !