W zabawie u
Ani w lipcu tematy wymyśliła nasza zdolna koleżanka
Iwona, podziwiam u Niej piękne hafty i do tego cudnie "ubrane"... zajrzyjcie koniecznie i zostawcie miłe słówko z pozdrowieniami :)
No to co, nie ma co się rozgadywać, pora na moje wypociny. Cóż zacznę może od wakacyjnych, żeby przywołać słońce i lato, które gdzieś w tym roku zabłądziło....
różnorodność ogromna w tym temacie ale to dlatego że były potrzeby i na bierząco te potrzeby zaspokajałam ale tak, żeby dopasować się w temat LATA.
Z latem kojarzy mi się sezon motocyklowy. Sama mam prawko na motor a mój kuzyn, który w tym miesiącu świętuje swoje 30-te urodziny dostał od naszej rodzinki
i moich braci kartkę z swoim motocyklem.....
A dla Jego córeczki Wiktorii, która również w tym miesiącu świętuje swoje urodziny coś innego:)
Kolejna kartka powstała ze względu na zauroczenie grafiką... napis pewnie dorobię do potrzeb.
Na wierzchu muszelki z wakacyjnych wojaży...
I z latem oczywiście kojarzą mi sięm maki i chabry... tych drugich jakoś nie udało mi się wymodzić ale maki mam od Ewy i nie mogłam ich nie wykorzystać...
Kolejną rzucę na tapetę wielkanoc, co prawda przebiśniegi w ogóle jakoś mi się z nią nie kojarzą ale pomyślałam, że co szkodzi z grafiki z przebiśniegami wyciąć jajca... a i dwie grafiki z malutkimi przebiśniegami znalazłam w przydasiach od Was, także pokazuję co wymodziłam :)
Te u góry, zielone mi się bardziej podobają...:)
Na ślubnej karteczce miały być dwa serca. I miało tej kartki nie być ale trafiło się zamówienie i voila:
Bogata jak na mnie... nie chciałam dać plamy i cieszę się że zamawiającej się podoba :)
I ostatnie Boże Narodzenie to cukrowa laska... przygotowałam sobie wzór do haftu ale z braku czasu są karteczki z grafikami z sieci. Kolorowe pałeczki są więc nie będę marudzić :)
I wszystkie razem, kolaż od koleżanki Karoliny bo ja wciąż nie mam odpowiedniego programu, muszę się za to wziąć.....
W nagrodę za to, że moja jedna z kartek została 1000 sztuką kartek zrobionych w tej edycji zabawy, nasza Kochana Organizatorka - Ania przysłała mi orgomniastą wypchaną po brzegi paczuchę, znalazło się też coś słodkiego dla maluchów.
I część przydasiów już wykorzystałam w lipcowych kartkach. DZIĘKUJĘ !!!
Kochani u nas od wczoraj słonecznie i upalnie, więc korzystamy i siedzimy z maluchami cały dzień na podwórku, jest woda, błotko, piasek, kamienie i co tam jeszcze tylko maluchy chcą :)
Wesoło nam i Wam te uśmiechy przesyłam :):):)