24.04.2018

kolorowy zawrót głowy odc. 4

u Ewci kolejny odcinek zabawy:)


U mnie odstaje napis, chociaż na zdjęciu raczej tego nie widać.... sory !



Kolorowanka bardzo fajna, no a jaja to te baloniki :) 


hehe... malując te rysunki przypomina mi się dzieciństwo.... no bo moje malowanie to takie jak w zerówce jest :) No może jak w podstawówce ale nic wyżej ! :)

Dzięki Ewo za fajną zabawę :) papa !


23.04.2018

kosz

W minioną sobotę pan Witek, mieszkaniec naszej wioski pokazał mi jak się robi kosze żeberkowe, taki do ziemniaków, przynajmniej u nas do tego były stosowane :) Zbierałam się za to jak sójka za morze. Najpierw zamawiałam dłuuuugo wiklinę, jestem sama zła na siebie bo czekałam z zamówieniem żeby połączyć je z zamówieniem wikliny wspólnie z domem kultury... no i kicha bo oni zwlekali a co za tym idzie ja też, no a wiklina o tej porze niestety się łamie i nie jest dobrym materiałem do plecenia. Dobra wiklina jest jesienią... następnym razem już nie popełnię tego błędu. Na szczęście Pan Witek, weteran koszykowy nie przejął się zbytnio stanem wikliny i pokazał mi co i jak i z czym :) Generalnie najtrudniejszy jest szkielet.... Potem wyplatanie idzie :) 





Nawet mieliśmy fajnego gościa na polu obok nas :)

 




 

I poniżej nasze kosze, ten po lewej mój, ten po prawej pana Witka, dzisiaj jak kończyłam swój to Pan Witek zrobił jeszcze jeden taki kosz ale nie zrobiłam mu jeszcze fotki. Mam wolniejsze tempo :)


I tak to u mnie, ręce bolą od wikliny ale radocha jest ze zdobytych kolejnych umiejętności :)

pozdrawiam i życzę owocnego tygodnia !!!


20.04.2018

dzidziol (93)

po prawie miesięcznej przerwie w wyszywaniu metryczek... tym razem kolejne stópki dla małego Rafałka, obywatela Anglii, dłuuugo wyczekiwanego synka Moniki i Arka, z gratulacjami oczywiście!



A weekendowe wydanie naszej lokalnej gazety z taką oto okładką i długim artykułem w środku :



Miłego czytania życzę i całego weekendu, żeby był słoneczny i z uśmiechem na twarzy minął :)
Pozdrawiam i lecę do maluchów, idziemy na dwór  (na pole, na zewnątrz) bo słońce w pełni :)






19.04.2018

makowy słoik nr. 32


Co prawda do lata jeszcze mnóóóóóstwo czasu ale mnie zachciało się go trochę prędzej i wymodziłam taki oto słoiczek. Nic szczególnego ale kolorystyka odrazu przywołuje wspomnienia z wakacji i wywołuje uśmiech na twarzy :)


Słoik jak zwykle po kawie. Farby z moich skromnych zasobów i serwetki. Nakrętka potraktowana mieszanką farb. Całość zabezpieczona lakierem.


Zbieram kolejne słoiki żeby je ozdobić:) a dzień przed nami słoneczny więc do miłego !:)


18.04.2018

wielkanocne kartkowanie-kwiecień

u Magdy wielkanocna zabawa trwa. W kwietniu królują koszyczki.


U mnie w koszyczku nie jaja tylko zwierzątko :) i z racji tego, że karteczki baaardzo do siebie podobne to mają tylko zbiorowe zdjęcie.


Zobaczcie jeszcze jakie zwierzątko nas wczoraj zaszczyciło swoją osobą. Tak to bóbr !!!



Pierwszy raz widzieliśmy na żywo to zwierzę, nie tylko my bo mój tata także. Bóbr zaskoczył nas kompletnie!!!! Do jakiegokolwiek cieku wodnego mamy przynajmniej 6km...jak on do nas dotarł?! Panowie z odpowiednich służb wywieźli go daleko nad rzekę, żeby nie mógł do nas wrócić :) przygoda fajna i dzieciarnia zachwycona !


a tu nasza wymianka z Beatką- DZIĘKUJĘ :)


uściski !!!