25.10.2018

szyję sobie - odc. 18

u Reni kolejna lekcja szycia, tym razem tunel/ tunelik na sznurek...

Temat mi znany ale czemu by nie poćwiczyć ??? Wzięłam do przeróbki spódnicę, którą kilka dni wcześniej obcięłam z długiej ale niestety usiadłam na gwoździu i zrobiłam w niej dziurę.... jeans fajny więc postanowiłam, że coś z tego zrobię i szybko wykombinowałam, że taki worko-plecak będzie w sam raz :)  Guziki zostawiłam bo pierwotnie miał być to plecaczek dla chrześniaka, 
stąd niebieska podszewka i guziki do nauki odpinania i zapinania ale wyszedł zbyt duży 
więc będzie dla kogoś innego :) hehe :)



Z szycia mam tylko jedno zdjęcie, telefon miałam obok ale z racji, że szyłam trochę tu 
trochę tam to i jakoś nie pamiętałam o robieniu zdjęć....;/





Jak widzicie na Zosię za długie rączki ale na mnie wygląda trochę lepiej ;)


Uważam, że taki projekt to bardzo fajna forma do ćwiczeń, myślę, że kiedyś spróbuję jeszcze z kieszonką na zamek tylko w końcu muszę się wybrać i kupić zamki bo jakoś przez internet nie widząc produktu boję się że kupię nie takie o które mi chodzi..... 
no to Reniu dzięki za kolejny miesiąc wspólnego szycia ! czekam na kolejny temat,
 bo odskocznia do maszyny świetnie na mnie wpływa :)





24.10.2018

kwieciście nr. 54

Dzisiaj mimo aury jesiennej przedstawiam Wam mój różany słoik. Może nie do końca mój, bo ja go fizycznie nie posiadam ale mojego autorstwa. To jak zwykle słoik po kawie, ozdobiony metodą decoupage i polakierowany lakierem nitro do drewna. na pokrywce mieszanka farby białej i różowej.... kiepski ten odcień różu ale innego brak....



Deszczowo i pochmurnie u nas za oknem ale w domu już cieplej i z uśmiechami, plany na dziś mamy duże, chcemy się bawić masami różnymi, zobaczymy na co maluchy pozwolą :) miłego dzionka życzę i serdecznie Was pozdrawiam no i dziękuję, że tu zaglądacie !!!


23.10.2018

kartki przez cały rok- październik 2018

Ania zafundowała nam w tym miesiącu kartki w technice haftu matematycznego. :)


Jakoś super nie przepadam za tą techniką ale dawno nią nic nie wyszywałam a i chłopcy lubią wyszywać na papierze to podziałaliśmy trochę ;)

Karol wyszył choinkę i jajko z kurczakiem, jeszcze nie oprawione oraz zaczął Matkę Bożą


Jaś zrobił Matkę Bożą z Jezuskiem


Moje Bożonarodzeniowe hafty to jednocześnie zawieszki karteczki poza Maryjną




i wielkanocne oraz okolicznościowe hafciki już na kartkach zwyczajnych.




 Aniu do zbiorczego zdjęcia dołączyłam też prace Jasia i Karola, 
gdybyś chciała zdjęcie beż ich prac to daj mi proszę znać :)


Podsumowując... w tej technice już działałam ale dawno... najgorsze jak dla mnie jest robienie dziurek .... ale dzięki Ani dziurkowałam kilka karteczek na raz, dziękuję za podpowiedź :) hehe.... 
No ale bawiłam się fajnie więc WIELKIE DZIĘKI za fajny pomysł na październik! papa! 


22.10.2018

w delikatne kwiaty nr. 52 i 53

Ale jakże fantastycznie wyglądające na słoikach. Ja jestem zachwycona tą serwetką, mimo tych różowych kwiatów a może to one dają tyle uroku... nie wiem ale coś w niej jest takiego, że bardzo te słoiczki mi się podobają... :) oczywiście już są u nowych właścicieli a po kolejne serwetki muszę się uśmiechnąć do ....  Księdza Proboszcza hahaha bo to od Niego dostałam, w sumie spytałam czy mogę wziąć.... dwie sztuki serwetek, będąc na spotkaniu w sprawie festynu :) 


Jeden słoik mniejszy po miodzie z Niemiec. Pokrywka pociapana zestawem 
zielonej metalicznej i różowej farby


Drugi standardowy po kawie. 


A Wam jak się podobają moje kolejne słoikowe twory ? :) 
pozdrawiam z pochmurnego dziś zachodu Polski :)


19.10.2018

różowo mi... nr. 51

oj różowo, ale nie tylko z powodu słoiczka...



Otóż nasza młodsza córcia postanowiła zabawić się w kosmetyczkę. Chętne Panie zapraszamy na naukę makijażu, ostrzegam tylko, ze to makijaż permanentny.... ciekawa jestem kiedy zejdzie....:)


I tym  jakże optymistycznym akcentem żegnam ten tydzień i życzę miłego i słonecznego weekendu !