30.10.2023

Papierowa jedynka

 Na pierwszą rocznicę naszych sąsiadów chciałam wykonać opakowanie na czekoladki... zrobiłam taka jedynkę z kartonu, następnie ozdobiłam kwiatkami wykonanymi z wytłaczanek po jajkach.




Z tyłu przyjleilam wstążki i przywiązałam opakowanie z czekoladkami.




Trochę duża ta jedynka wyszła ale chciałam żeby jakoś proporcjonalnie wyglądała. Papierowy prezent na papierową rocznicę 😀😃🙂

26.10.2023

Haft DOM nr 2

 We wrześniu popełniłam taki oto hafcik.... haftowałam go już kilka miesięcy ale doczekał się ukończenie we wrześniu właśnie. Wiadomo oprawa i podarowanie.... trochę zeszło ale już pokazuję co i jak....

To drugi mój taki haft i zapewne długo kolejnego nie będzie. Jest dość spory.  Tym razem hafcik w niebieskościach dopasowanych do wystroju salonu mojej bratowej I brata ale w sumie nie wiem gdzie go powieszą haha....








Podobno obrazek im się spodobał.... hihi...


Hafcik wymagający ale wyjątkowy więc i radość że powstał jest, mimo wszelkich wyrzeczeń.  Miłego dzionka życzę I pozdrawiam !!!

24.10.2023

Podkładka

 Pod coś gorącego ale większego niż kubek, wykonana na szydełku, samymi półsłupkami, ze sznurka 2mm.



Kolor na żywo ładniejszy. 



Taka szybka praca ale ile radości 😀😃🙂Pozdrawiam !

18.10.2023

Serce nr 37

 W tym roku ze wszystkim się spóźniam, tak było i tym razem ale kto powiedział, że tylko w dniu jubileuszu można świętować.... 15-lecie małżeństwa to piękna okazja żeby świętować przez cały rok 😉

Dorota z Dominikiem przyjęli prezent z radością i z zaskoczeniem. Kolor haftu i oprawy dopasowany pod kolory w ich kuchni. 











Przepraszam Was bardzo mocno, że rzadko u Was bywam ale serio nie wyrabiam się...  miłego dzionka życzę!!!

12.10.2023

Zrobione z mamą- wrzesień 2023

 Mimo nowego miesiac chciałabym nadrobione podsumowanie września w naszej rodzince.... szczerze jakoś umknęła mi końcówka i zapomniałam ten post stworzyć.... 

Wrzesień Rozpoczęliśmy w sumie ostatnim weekendem wakacyjnym. Najpierw odwiedziliśmy Matkę Bożą w Rokitnie, nasze diecezjalne Sanktuarium, powierzyliśmy cały nadchodzący rok szkolny i wszystkich najbliższych. Tam znajomi polecili pyszne lody  😀😃🙂🙃😊😇😀😃🙂🙃  a wracając przejeżdżaliśmy przez Międzyrzecz, gdzie odbywały się dni tego miasta i tam skorzystaliśmy z atrakcji dla dzieci. Wojsko I rycerze, to było coś co spodobało się najbardziej.





Nowy rok szkolny Rozpoczęliśmy w powiększonym składzie. Do uczniów dołączyła nasza najstarsza córka Zosia. Została pasowana na ucznia i pozostaje jak starsi bracia w Edukacji Domowej.





Tu nasze domowe przedszkole 😀


Robiliśmy wspólnie sporo słodkości, sprawdzając różne przepisy przed pewnym projektem 😀


Babeczki waniliowe z kremem pistacjowym.



Ciasto bananowe


Tiramisu


Podglądaliśmy owady...


Spacerowaliśmy ciesząc się słonecznymi dniami.



Chłopcy pomagali dziadkowi przy końcówce żniw.




Wera uczyła Andrzeja grać w szachy 😀


Trzeba było kotka Nerona zabrać do szkoły 😀


To szkoła z piknikiem 


Zabawy wspólne 


Różne jajeczkach od tych samych kur 😀 którymi opiekuje się nasz syn Janek.


Kolejne testy słodkości 
Babeczki z maslanym kremem


Kruche Ciasteczka z kremem z masą kajmakową


Ciasteczka oreo przerobione na lizaki i oblame białą czekoladą


Jasiu upiekł na konkurs na najsmaczniejszą BABĘ ZIEMNIACZANĄ sam swoją BABĘ i wygrał  😀😃🙂 Pierwsza upiekł z moją pomocą  dzień wcześniej, wszyscy sprawdziliśmy i powiedzieliśmy czego brakuje i na drugi dzień już sam wszystko zrobił, tylko ja wstawiłam i wyjęłam z piekarnika. Komisja miała tylko.ppdpisane talerzyki cyferkami a na nich odpowiednie baby. Jednomyślnie wybrali BABĘ Jasia 😀😃🙂 haha.... Jaś od tego czasu w domu piecze co jakiś czas BABĘ ziemniaczana, którą mój mąż uwielbia 😀😃🙂


Odwiedzili nas dziadkowie z Tarnowa i razem byliśmy na rodzinnym ranmagedonie 😀


Oczywiście gramy nieustannie w różne planszówki.


Pomagamy sobie w kuchni 


I tworzymy, teraz jesienne dekoracje, te z wytłaczanek po jajkach i plastrów drewna i patyków i ozdóbek. 



Wielkim wydarzeniem były gminne zawody sportowo- pożarnicze.


Razem z ekipą Paniuśki braliśmy w nich udział.





Już od dziecka byłam zaangażowana w tego typu imprezy. Największym osiągnięciem było 2 miejsce w województwie jako Drużyna kobieca. Mam nawet fotkę z prywatnego archiwum haha... sprzed 16 lat.... to były fajne czasy... mnóstwo fantastycznych przygód, wspomnień, emocji .... które teraz ożyły na nowo .... 


Andrzej coraz więcej się uczy


Jadzia też 🤣😅


Chłopcy przygotowaliśmy tacie na imieniny takie smakołyki.





Codziennie gramy w ping-ponga. Póki co jeszcze mnie nie pokonali ale myślę, że to kwestia czasu 😀


Andrzej chce być kierowca formuły F1 😅


A jak nie wyjdzie to pośmieje się że straszym bratem


Tu piękne wpasowanie koszulki Andrzeja z jesiennymi liśćmi 



I nieustannie zabawiamy się kotkiem, nie tylko jego ogonem, chociaż jest on bardzo ciekawem elementem zwierzaka, czasami mam wrażenie że ogon kota zyhe własnym życiem 🤣


Jak widzicie dzieje się dużo. Ale dziwne by to było, gdyby przy takiej ilości osób nic się nie działo. Czasem jest tyle zgłoszeń "mamo" w jednym momencie, że nie wiem komu odpowiadać najpierw. Stosuję zasadę: młodsi mają pierwszeństwo ale nie zawsze się sprawdza niestety.... kocham to miejsce w którym obecnie jestem, miejsce- mam na myśli stan osobowy a nie otoczenie. Pozdrawiam jeszcze słonecznie z ziemi lubuskiej i naszego wspaniałego wesołego zakątka 😀😃🙂🙃😊😇😀😃🙂🙃😊😇😀