Biedny ten grudzień, biedny ...
Karteczka na urodziny mojej bratanicy, dziękuję za stempelek od Was !
Z resztek koralików wykonałyśmy z Zosią karteczki dla całej jej klasy, maja taki fajny zwyczaj wręczania sobie karteczek. Było ich 14 😀😃🙂
A tu już w trakcie układania koralikowych kartek. Ułożyliśmy ich w sumie 24 😀😃🙂 fajna zabawa na wspólny czas, można przy tym rozmawiać, śpiewać itd...
A tu styczniowe kartki:
Pierwsze poleciały do Poznania:
Ta do Krakowa:
I ta także do Poznania:
Pozdrawiam ciepło








W sumie fajny pomysł z tymi diamencikami co zostają, bo zostają zawsze a dotychczas nie miałam na nie pomysłu. Lubię też kleić te diamentowe kartki fajna zabawa to fakt ale trzeba mieć do nich cierpliwość. Super Twoje kartki ale fakt w stosunku do tego co zawsze robisz to w grudniu jest ich mało. Ale w sumie razem z tymi co do klasy Zosi to wcale ich tak mało nie było.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Masz zdolną pomocnicę, zresztą wszystkie Twoje dzieci są utalentowane, karteczki wyszły piękne i urodzinowe też.
OdpowiedzUsuńPiękne karteczki :) Pozdrawiam serdecznie Ewa/Ewinka
OdpowiedzUsuńPomysł z wręczaniem sobie wzajemnie kartek przez uczniów w klasie uważam za niezwykle trafiony. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBiedny rękodzielniczo, chyba, bo roboty u Was pod dostatkiem, a do świąt zawsze trzeba się jednak przygotować:) fajny pomysł na diamenciki i super kartki przygotowałyście:) buziaki
OdpowiedzUsuńŚwietne kartki i wspaniale wykorzystane diamenciki, które pozostają po wyklejaniu obrazków. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
A ja czekam na mój ulubiony serial, co się w styczniu działo :)
OdpowiedzUsuń