Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty

16.03.2020

mini koszyczek

Znacie już niejedną historię z pomysłami mojego brachola. Dzisiaj kolejne wyzwanie, tym razem mini koszyczek serce na bransoletkę .... Oczywiście bawiłam się przy tym świetnie, 
zarywając nockę żeby jak najszybciej ujrzeć efekt mojej plątaniny :)







Tu w porównaniu z zapałkami:



Idealnie nie jest, pokrywka ma trochę za dużo dziur no ale to pierwszy raz więc przymykam oko, bratu efekt końcowy się spodobał a o to chodziło, tym razem brachol dał mi aż 5 dni na to zlecenie więc chłopak się cywilizuje :) :) :) 

Dobrego dzionka i całego tygodnia Wam życzę i przede wszystkim ZDROWIA !!!

7.03.2020

kwieciście :)

Ostatnio zajmowała mi czas papierowa wiklina. Za racji, gdyż szykowałam drobne upominki dla koleżanek na nasze babskie spotkanie z okazji dnia kobiet, które odbyło się wczoraj :)
Wymyśliłam sobie koszyczki wypełnione wiosennymi kwiatkami i baziami :) 


Poniższe serce jest całkowicie wykonane z gazet bez malowania farbą.


Ten biały okrągły koszyczek też jest nie malowany.


 Cała "6" :)

 

A poniżej już z wypełnieniem:






i kilka wiosennych kadrów z wczorajszego spaceru:




UFOKa nie dam rady skończyć, mam dwa....ale z racji dopasowania moich kwiecistych koszyczków do fragmentu wiersza z zabawy Reni tam je podsyłam

Wracamy z parku. Wreszcie przeszła zima.
Spod stopniałego śniegu wyjrzały murawy.
Drzewa nagie, lecz prawie kiełkują już trawy.


miłego weekendu Wam życzę i uściski dla Was Kobietki :) dzięki że JESTEŚCIE :)

28.02.2020

zrobione z mamą- zwierzęta

Kolejny miesiąc wspólnej zabawy z KTM się kończy. Tym razem Dziewczyny 
zaproponowały nam temat: zwierzęta z recyklingu :)


U nas jak zawsze dużo twórczego czasu, który mnóstwo bałaganu robi 
i ciekawe prace, także zwierzęta :)


Powstały malarskie twory...


wspólne malowanie morsa :)


Jak widać po artystach każdy ma swój "konik" :)



Bawiliśmy się w malowanie węża na takie kolory jakie wykulamy kostką. Do każdej liczby na kostce od 1 do 6 wybraliśmy kolory, malowanie konkretnym kolorem jaki wskazała kostka :)
 i dzieciarnia fajnie się bawiła :)




Poza farbami, dzieci uwielbiają wszelkiego rodzaju masami. Tym razem rządziła ciastolina.



i zwierzęce twory




poza tym postaci star wars z kuleczek do prasowania...


i nasza perełka, papierowa wiklina, z odzysku z gazet, spód to kartoniki z kartonów niepotrzebnych.




Zobaczcie jakiego krasnoludka do "pomocy" mieliśmy :)


Jasia koszyk wyszedł tak:


Postanowił, jako żołnierz, że postawi na zielony kolor i stworzy żółwia. Skorupa wykonana z wytłaczanki do jajek, która nam pękła przy używaniu.





Zobaczcie jakie fajne karbowane nogi ma żółw i te słodkie oczka ;)


A tu koszyk Karola, na żywo bardziej dokładny, staranniejszy.



A z niego powstał koszyk słonik :)



 

Oczy mają ruchome gałki oczne :)


I na końcu mój koszyczek-motylek, wykonany dla dziewczynek na gumki i spinki do włosów.



 Koszyczki chłopców jeszcze nie mają przeznaczenia ale mogą posłużyć, np. jako pojemniczki na kredki :) Takich pojemników, nigdy za wiele :)


Nasze koszyczki podsyłam też do Reni na lutowy odcinek zabawy, 
gdzie miały właśnie królować koszyki :




Szczerze przyznam, że zabawę mięliśmy przednią dzięki chłopcom zmobilizowałam się i ja, mam w planach kolejny koszyczek, zamówiony dzisiaj więc trzeba będzie się wziąć do roboty. Rurki w  wolnych chwilach skręcam ale wiecie jak to jest przy maluchach, chcą ze mną, nie wychodzi im, nerwy.... Zatem dziękuję za kolejny czas ciekawej zabawy i dzięki za inspiracje !
Udanego, słonecznego weekendu życzymy z ferajną :)