W tym roku to już trzecie tipi. Planuję, że ostatnie ale czas pokaże jak w rzeczywistości będzie ;):):)
Marynarskie kolory i ornamenty dobrane do kolorystyki pokoju małego Franka i jego braci,
bo to do nich powędrowało moje dzieło :) Franek niedawno obchodził pierwsze urodzinki a jest chrześniakiem mojego M i taki prezent dostał od nas.
do tipi uszyłam trzy poduszki w podobnej kolorystyce:
A tu prezentacja gotowego prezentu:
Podoba mi się, no i nawet za wielu błędów nie ma więc dochodzę do coraz większej wprawy, chociaż szyłam go jakoś tak bez werwy, ciągnęło mi się to jak flaki z olejem. Jak skroiłam materiał to potem nie mogłam się zabrać do szycia, jak się zabrałam to najmłodsza baaaardzo chciała pomagać i tak w kółko aż w końcu jest co jest :) Franiu fajnie się chował w tipi razem z naszymi dziewczynami i mam nadzieję, że będzie mu służyć jak najlepiej :)
Ostatnio mało mnie w sieci, byliśmy na rodzinnym wyjeździe, potem ostatnie przygotowania do festynu, wyjazd na urodziny Franka i odwiedziny innych..... no ale już jestem. Taką mam nadzieję, chociaż wciąż u nas aktywnie w różne wydarzenia ! :)
Dziękuję ponownie Danusi za cenne porady i uwagi jeśli chodzi o szycie tipi no i serdecznie Was pozdrawiam z mokrego od deszczu dzikiego zachodu :):):)